Niezależny audyt systemu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
autor: inż. Stanisław Kwartnik
O niebezpiecznych zakrętach.
Pierwsze nieporozumienie to znakowanie znakiem ostrzegawczym „niebezpieczny zakręt” wszystkich zakrętów:
– tych bezpiecznych (przechyłka dopasowana do promienia łuku, dopasowana do prędkości nominalnej danej drogi, odpowiednie poszerzenia, twarde ratunkowe pobocza, brak zagrożeń (drzewa,rowy,betonowe mostki…) w polu wpadania w poślizg i wypadania z zakrętu.
– tych prawdziwie niebezpiecznych – przechyłka niedopasowana do promienia i nominalnej prędkości danej drogi, brak poszerzenia jezdni, brak twardych poboczy, śmiertelne zagrożenia w polu wypadania z zakrętu;
– tych śmiertelnie niebezpiecznych – tam już były wypadki śmiertelne.
Aktualna „moda” to projektowanie i wykonawstwo zakrętów bez niezbędnych poszerzeń umożliwiających normalny ruch pojazdów o większych gabarytach. Wtedy te, dopuszczone przecież do ruchu pojazdy, poruszają się albo poboczem albo z przekraczaniem linii podwójnej ciągłej. Czyli brak podstawowej wiedzy z teorii ruchu samochodu, teorii projektowania i wykonywania przechyłek, krzywych przejściowych bezpiecznego zakrętu, klotoidy dającej właściwą siłę odśrodkową.
Drugie nieporozumienie to brak znakowania niebezpiecznych zakrętów w miastach (zgodnie z ustawą!).
Więcej o niebezpiecznych zakrętach: